Nowa ekranizacja „Ligi niezwykłych dżentelmenów” ma przedstawiać wydarzenia z kobiecej perspektywy.

Ci, którzy liczyli na to,  po ladach od porażki filmu Norringtona na ekran trafi wierna ekranizacja „Ligi niezwykłych dżentelmenów” poczują zawód.

Według najnowszych doniesień drugie podejście do tematu za wzorzec zamiast komiks brać ma reboot „Pogromców duchów”, w którym klasyczną obsadę zastąpiono paniami. Czy oznacza to, że w nowym filmie zamiast Allana Quatermaina zobaczymy którąś z kobiecych bohaterek literatury, czy też po prostu głównym bohaterem będzie Mina Harker – jeszcze nie wiadomo.

Zanim przystąpiono do prac nad nowym filmem, długo planowano stworzenie serialu. W dobie seriali takich jak „True Detective” telewizja wydawałaby się idealnym domem dla wizji Allana Moore’a, najwyraźniej jednak producenci LXG nie chcą ryzykować konkurowania z „Penny Dreadful”, które okazało się doskonałym duchowym spadkobiercą Ligi.