Autor: Mateusz Albin

„Wojny alchemiczne” Tregillisa – zębatkowe szaleństwo na całego

Nazywa się Jax. Takie imię nadali mu jego ludzcy władcy. Jest klakierem, mechanicznym człowiekiem, który porusza się dzięki alchemii. Armie jemu podobnych ruszyły na podbój świata. Tak zaczynają się „Wojny alchemiczne”. „Mechaniczny” Iana Tregillisa pojawiła się na naszym rynku trochę znienacka i nie narobiła wielkiego szumu. Mam wrażenie, że również autor powieści dla wielu polskich czytelników pozostaje anonimowy, a wielka szkoda. O Tregillisie więcej dowiecie się z naszego wywiadu. Jest to postać nietuzinkowa, doktor nauk ścisłych, urozmaicający sobie życie pisaniem błyskotliwej fantastyki. „Wojny mechaniczne” to ciekawy przykład historii alternatywnej, zawieszony gdzieś pomiędzy magitekiem a steampunkiem, z widoczną przewagą tego...

Czytaj dalej

Jak doktor fizyki i sąsiad George’a R.R. Martina postanowił zostać steampunkowym pisarzem. Wywiad z Ianem Tregillisem

Ścisłą naukę zamienił na fantastykę naukową i to w najbardziej zwariowanej formie. Dlaczego poważny naukowiec postanowił opisać świat, który zmieniło wynalezienie w XVII wieku zębatkowych robotów? Ian Tregillis opowiedział nam o swojej pracy, mieszkaniu tuż obok twórcy „Gry o tron” oraz o tym dlaczego nie znosi serialowego „Flasha”.

Czytaj dalej

Piraci z Karaibów na parę – recenzja „Crimson: Steam Pirates”

Sięgający horyzontu błękit, napędzane parą silniki i piracka przygoda na falach… a także ponad nimi. Właśnie to możemy przeżyć na ekranie iPada, w stosunkowo nowej strategii „Crimson: Steam Pirates”. Od razu trzeba zaznaczyć, że bardziej spodoba się miłośnikom Verne’a, niż „Wyspy skarbów”. Rzadko tu omawiam gry komputerowe. Głównie z tego powodu, że rzadko w nie gram. Korzystając z chwili znużenia postanowiłem jednak wrzucić na komórkę jakiś zabijacz czasu i, żeby korzystanie z niego nie było kompletnie bezproduktywne sprawdziłem co wśród aplikacji znajdziemy pod tagiem „steampunk”… i tak znalazłem opisywanych tutaj piratów na parę… Na steampunkowych korsarzy czeka łącznie osiem...

Czytaj dalej

Tesla zamiast Kościuszki? Zobaczcie niesamowity projekt Placu Wolności w Łodzi

Jak steampunk sprawdziłby się w polskiej przestrzeni? Odpowiedź na to znalazła Sonia Jach, studentka Politechniki Łódzkiej, której pracą dyplomową jest trójwymiarowa wizja łódzkiego Placu Wolności w wersji parowo-fantastycznej. Plac Wolności to charakterystyczne miejsce w Łodzi. Znajduje się tuż obok popularnej ulicy Piotrkowskiej. Już sam w sobie jest trochę steampunkowy, ponieważ jego historia sięga 1823 roku. Kilka lat później postawiono tam ratusz i kościół, a od 1867 roku stoi tam budynek dzisiejszego Muzeum Archeologicznego. Mało tego, tramwaje zaczęły tam jeździć przed końcem XIX wieku. Potem historia placu zaczyna robić się dieselpunkowa, bo nazwę nadano mu po zakończeniu I wojny światowej...

Czytaj dalej